OUR WEDDING: Tort

...to coś więcej niż słodki deser dla gości...
to namiastka slodkiego zycia nowozencow :)



Tort byl smietanowo-czekoladowo-malinowy, oczywiscie :) i byl pyyyyyyyyszny :)

I mamy juz po Swietach, zlecialo. Na szczescie od jutra znowu mozemy cieszyc sie wolnym od pracy dniem. Wybieramy sie do ikei i planujemy kupic poduchy na sofe, jakas mala chociaz zmiana jest wskazana :)
Moze uda mi sie rowniez namowic meza na maly spacerek po centrum handlowym... mam kilka planow do zrealizowania :) 

Dobranoc, Marta G x 



4 komentarze:

  1. Wyglądałaś boooosko! Mam nadzieję, że tort smakował :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo! Jak pięknie wyglądałaś! Cudowna z Was para ;) Buziaki, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ślicznie wyglądałaś!! :)

    OdpowiedzUsuń