SUMMER SET's

Za trzy tygodnie wybieramy sie z mezem w podroz poslubna ( co tam, tylko pol roku po slubie :) ), a ja juz zaczynam kompletowac swoja walizke... Duzo shortow i luznych t-shirtow, na to postawie, ale nie bede juz taka bezmyslna ( jak kilka lat temu w Egipcie, mialam ze soba same luzne zestawy, a wieczorami wygladalam jak wloczykij pomiedzy wszystkimi wypacykowanymi panciami w sukienkach i szpilkach :/ ) i zabiore ze soba rowniez kilka sexy kiecek i szpilek, ale o tym innym razem. Dzisiaj kilka gotowych setow np. na zwiedzanie czy zakupy na bazarku ( juz sie nie moge doczekac!).
Gran Canaria... I'm coming!!!






















REN - MOROCCAN ROSE OIL


Jeszcze rok temu balsamowanie ciala bylo moja zmora. Wychodzac spod prysznica odrazu omatulalam sie w szlafrok i to tyle. Dzisiaj- nie wyobrazam sobie wyjsc z lazienki po kapieli bez balsamu lub olejku na ciele. 
Do rzeczy- REN Moroccan Rose Otto Ultra- Moisture Body Oil, w skrocie olejek rozany to jeden z moich faworytow w dziedzinie pielegnacji skory. 
Oprocz tego, ze jest organiczny ma wiele innych zalet. Ma dosc rzadka konsystencje, dzieki czemu bardzo ladnie rozprowadza sie na skorze, a tym samym jest wydajny. Swietnie sie wchlania i pozostawia skore niesamowicie gladka, elastyczna i aksamitna :) rozswietlona, wygladajaca na bardzo zdrowa. Pachnie rozami, co dla niektorych moze byc plusem, dla niektorych minusem, jak dla mnie- zapach jeden z ulubionych, zmyslowy, a zarazem delikatny.

W czym tkwi sekret?

Olejek ma w skladzie bio-ekstrakty takie jak: olejek rozany, ceramidy, fosfolipidy z soi wraz z niezbędnymi kwasami tłuszczowymi oleju z rokitnika, arganowego, jojoba, macadamia i zurawiny, ot caly sekret :)

BARDZO POLECAM. Aktualnie jestem w polowie pierwszej buteleczki, a druga czeka juz w szafie z zapasami (zakupiona na promocji, gdyz olejek nie nalezy do najtanszych i gdy tylko jest jakas okazja kupuje, przeciez sie nie zmarnuje :)






MAJóWKA


Czasami nawet najwieksze optymistki dopada chwila refleksji. Zatrzymuja sie i zastanawiaja czy w dobra strone ida... A majówka to dobry moment na takie male, osobiste wyciszenie. 





BE NATURAL



Jedna z moich zyciowych postanowien (jakkolwiek powaznie by to brzmialo :) ) jest wspolgrac z natura. Recykling, torby plocienne na zakupy, ekologiczna zywnosc, kosmetyki NIE TESTOWANE na zwierzatkach to tylko jedne z regul, panujacych w naszym domu. Moim zdaniem bycie ekoludkiem to wielki krok w nasza przyszlosc, ktory na pewno sie oplaci kiedys naszym dzieciom :) 
W Londynie ciezko o naturalna pieknosc. Angielki z wypchanymi silikonowymi biustami, zabimy ustami, bez zadnych zmarszczek ( strzykawki z botoksem mozna znalesc juz nawet w lazience 25-latki!!). Nikt tutaj nie przywiazuje wiekszej wagi do detergentow, ktorych uzywa tonami. Krem bez parafiny? Nie czesto. Szampon bez silikonow? Oj ciezko... 
Wiec ja, jako Polka wielbiaca sobie eco-produkty, wychodze im naprzeciw! (hahaha) i dla Wszystkich, ktorzy cale zycie uzywaja tylko kremow Nivea albo Dove, wkrotce zaproponuje cos bardziej interesujacego :)

ECO MANIA by Marta Głogowska to jeden z nowych projektów nad jakim pracuje Full-Mellow.
Linia składać się będzie z 8 kosmetyków: Body Scrub, Balsam do ciała, Terapeutyczny szampon, Odżywki do włosów, Mgiełki do ciała, Olejku do kąpieli, Żelu do mycia rąk oraz Kremu pod oczy "Roll on". Główne nuty zapachowe ECO MANI to czarna porzeczka, figa i Amber. Oczywiście w składzie kosmetyków znajdą się tylko naturalne produkty wzbogacone o kwas hialuronowy, kwas salicylowy, kolagen oraz mocznik. 
Cała linia zostanie wykonana ręcznie co jest pewnego rodzaju wyzwaniem dla Pani Anety, ktora jest glownym zalozycielem marki. Zaprojektowałam ECO MANIE ponieważ chciałam, aby kosmetyki, których bede uzywac łączyły beda w sobie wysoką jakość, naturalne składniki oraz bezpieczeństwo.
Mam dosc bogatą wyobraźnie dlatego opracowanie receptur, produkcja prototypów oraz testy kosmetyków zajmą trochę czasu, a cała linia ECO MANIA 
pojawi się na Full-Mellow na przełomie 2014/2015, a ja juz zapraszam Was do odwiedzenia sklepu on-line.




LOOK OF THE DAY - LADY IN RED


Są pewne elementy garderoby, które są atrybutami kobiecości. Nie jest ich co prawda wiele, ale z pewnością szpilki i przeciwniczka "malej czarnej"- czerwona sukienka tworzą zabójczą kobiecą broń.
 Z pewnością jesteście w stanie przypomnieć sobie słynną scenę w filmie „Pretty Woman”, gdy bohaterka grana przez Julię Roberts, ubrana w długą czerwoną suknię, skrada serce bogatego biznesmena, granego przez Richarda Gere'a. Możliwe, że znacie też piosenkę Chris'a de Burga „Lady in red”. A jeszcze bardziej prawdopodobne jest, że kobiety posiadają wiele wspomnień, gdy same były ubrane w tę cudną sukienkę, a mężczyźni doskonale pamiętają kobiety, które miały na sobie czerwoną sukienkę. Jednym slowem- to piekna sukienka, ktora kazda z nas powinna miec w swojej garderobie :)
























WHITE CHOCOLATE LEMON TRUFFLE




Chocolate, butter, and cream melting over the double boiler


Chocolate, butter and cream completely melted and beautiful!


Here is the mixture after 2 hours of chilling in the fridge... should be hard


Rolling...


A friend of mine was having her second annual "white party" last weekend and asked me to make something small and sweet to bring along. After searching high and low for a recipe I decided to try making truffles. First problem was that I have never made truffles before, second was that truffles are normally brown... not ideal for a white party. I came across a recipe for white chocolate truffles which sounded perfect. Once I began researching deeper I decided I couldn't leave it at just white chocolate, I needed something else, so I decided to make white chocolate LEMON truffles! By now you can probably tell I like lemon in my desserts - I find lemon flavor to be great in the summer and it helps cut some of the sweetness in a overly sweet recipe.
At first I was so excited to make my first batch of truffles, then I was instantly scared since I had never made them before and didn't know how simple or how hard they could be. Don't worry!!! these are very simple! I figured it would be best to start slow, now that I have mastered these let the truffle testing begin! They were a huge hit at the party, one of my friends even wrapped a few extra in a paper towel and put them in his pocket for later... (hahaha). Hope you guys like them! :)

INGREDIENTS:

1 cup of white chocolate,
5 Tbsp. unsalted butter - If you use salted don't add any extra salt in the end, they will be way to salty.
3 Tbsp. heavy cream
Pinch of salt
1 tsp. Lemon extract
Powdered sugar, for rolling/dusting
1 lemon for zesting if you like


1. Bring a pot of water to a boil on the stove top.
2. Melt the chocolate, butter and cream over the double boiler while stirring (make sure you use a glass bowl over the double boiler) I recommend staying by the mixture during this process so you can be sure it won't burn.
3. Once melted you can remove from the heat and stir in the salt and extract.
4. Allow to cool a bit before covering it with plastic wrap, refrigerate for at least 2 hours, overnight works fine as well.
5. With a mellon baller or if you don't have one you can always use a spoon scoop out the mixture and form into balls (they don't have to be perfect) this can be a bit messy since the chocolate will start to melt and stick to your hands. Roll the balls in the powdered sugar and set a cookie sheet. Once your done you can put them in a cute bowl for presentation and zest some lemon over the top so everyone will know they have lemon flavor in them.
6. Store these covered in the fridge for up to a week or you can store these in the freezer for longer storage.

Recipe makes about 24 truffles

LOOK OF THE DAY - TULLE SKIRT


Historia z ta sukienka byla zupelnie taka sama jak z moja suknia slubna- gdy ja zalozylam, czulam sie jak w drugiej skorze i moglabym ja nosic przez tydzien non stop. Jestem w niej zauroczona po uszy, o czym swiadcza kolejne zamowione kolory :) 
Tiul to podobno tkanina pomalu wychodzaca z mody. Moim zdaniem- to najpiekniejszy material dla kobiety.