ANOTHER DAY OF MY LIFE

Matko, czy w Polsce czas tez tak szybko leci!? Kolejny weekend, kolejna sobota, kolejny tydzien za nami, a przed nami nastepny. Jeszcze niedawno odliczalam tygodnie do naszych wakacji, a juz zostalo tylko 7 dni!! :)) 
Caly tydzien duzo pracowalam, pozno wracalam do domu i brakowalo mi sil na doslownie wszystko. Dodatkowo moja mama wyjechala na wakacje i mialam Brata pod opieka i juz nie moglam sie wywinac pizza na obiad :) 
Udalo nam sie w koncu odhaczyc wszystkie punkty na liscie zakupow wakacyjnych, a dzisiaj nawet znalazlam swoja wymarzona walizke! Jest ogromna, plastikowa i w moim ulubionym kolorze kawy z mlekiem:) Mysle, ze od poniedzialku zaczne pomalu sie pakowac... Uwielbiam to robic, wiec kilka dni spedze na prasowaniu i kompletowaniu kanaryjskiej garderoby :)
Kilka dni temu dostalam meila od Pani Redaktor jednej z polskich gazet i jestem wszystkim ogromnie podekscytowana, ale narazie to tajemnica :) moge jedynie powiedziec, ze niekoniecznie trzeba byc dziennikarka z zawodu, wystarczy byc kobieta, zeby wszystko wiedziec (hahaha) :). 
Planujac powrot do Polski, planujemy rowniez nasze zycie tam, co wiaze sie nie tylko ze szczesciem rodzinnym, ale przyplywem gotowki, bez ktorej zyc sie nie da przeciez. Marzy nam sie wloska restauracja, a moja pasja pisania i fotografowania moze bedzie osobnym, takim dodatkowym sposobem na zycie, tym najlepszym do tej pory. 
Zastanawiam sie rowniez nad malym rozdaniem dla moich Czytelnikow. Jest Was coraz wiecej i chcialabym sie jakos odwdzieczyc.
Godzina juz pozna i prawie niedziela, dlatego zycze Wam milego dnia!!



Stylizacja bardzo prosta w moich ulubionych kolorach bieli i czerni, przelamana zlotymi dodatkami w postaci czolenek, detali torebki oraz duzego zegarka. Ukochane okulary to moja nieodlaczna czesc. Spodnica jak i bluzka pochodza z H&M'u i mysle, ze bez problemu beda jeszcze dostepne. 

PS: jesli ktos z Was byl juz na Gran Canari i zachwycilo go cos szczegolnie to prosze o info, zebym i ja nie przeoczyla jakiegos pieknego zakatka :) 



HOME INSPIRATION


W tym roku zaczynamy budować NASZ WYMARZONY dom. Działka juz jest, plan doskonały gotowy :) i choć do urządzania jeszcze trochę daleko, ja juz zbieram inspiracje na każdy kat naszego gniazdka... Będzie prosto i minimalistycznie z nutka stylu wiktorianskiego, którego łączenie jest nie lada wyzwaniem. Chcemy, żeby wszystko było idealne. Pięknie, ale tez wynkcjonalne. Sercem domu będzie plan otwarty parteru, którego sam salon będzie miał 65m kwadratowych, wiec można trochę poszaleć z projektowaniem :) Folder z inspiracjami jest naprawdę duży, a poniżej jego namiastka. 










3,2,1... RUNNING!

Bieganie to jeden z lepszych sposobów nie tylko na zrzucenie wagi ( WIEM, mnie to nie obowiazuje:) ), ale i poprawę samopoczucia. Co więc stoi na przeszkodzie, by ruszyć prosto przed siebie?

Brak czasu, zła kondycja, obawa przed kontuzją – to tylko niektóre z argumentów wysuwanych przez osoby, które wciąż odkładają decyzję o rozpoczęciu biegania. Jednak gdy już zaczniemy regularny jogging, okazuje się, że wygospodarowanie pół godziny dziennie na krótki trening nie jest wcale takie trudne, kondycja z czasem się poprawia, a co do kontuzji – można im zapobiec, wystarczy tylko nauczyć się odpowiednich technik.


Ustawiamy poprzeczkę
Choć bieganie to sport praktycznie dla każdego (nie trzeba przecież od razu pokonywać 20 kilometrów podczas jednej sesji treningowej), to w przypadku gdy często cierpimy na kontuzje stawów lub mamy problemy ze zdrowiem, przed rozpoczęciem treningów warto skonsultować się z lekarzem (ja tego nie zrobilam, ale rozgrzewke wprowadzilam obowiazkowo).
Jeżeli on nie będzie widział żadnych przeciwskazań, możemy przygotować się do biegu. Na początek – określenie celu. Może to być chęć zrzucenia pięciu kilogramów czy założenie, że będziemy ćwiczyć trzy razy w tygodniu – jasny cel pomoże nam wytrwać w tym postanowieniu.
Ważne, by na początku swojej przygody z bieganiem nie stawiać sobie poprzeczki zbyt wysoko. Wiele początkujących osób wyobraża sobie, że po miesiącu będą w stanie przebiec taki dystans jak ci, którzy robią to od lat.
Tak się jednak nie dzieje – jeżeli przez lata nie dbaliśmy o swoją kondycję i nie uprawialiśmy żadnego sportu, trudno się spodziewać, by forma wróciła do nas po miesiącu.
Warto też wystrzegać się najczęstszych błędów popełnianych przez początkujących. Do najważniejszych z nich należy zbyt szybki bieg – pierwsze kilka treningów to bieg wolnym, spokojnym tempem, wręcz truchtem (przerywanym marszem). Ten błąd popełniają jednak także osoby, które mają za sobą kilka czy kilkanaście wybiegań – po dwóch czy trzech tygodniach chcą znacznie poprawić swoje tempo.
Choć na początku powinniśmy skupiać się na czasie a nie na kilometrach, nie próbujmy „na siłę” poprawiać swojej prędkości. To samo dotyczy zbyt częstych treningów – codzienne bieganie może sprawić, że szybko poczujemy się przemęczeni i jeszcze szybciej zrezygnujemy z kontynuowania treningu.
Trening interwałowy
Jedną z ważniejszych rzeczy, na które powinniśmy zwrócić uwagę, jest tętno, jakie osiągamy podczas biegania. Według lekarzy, to w czasie wysiłku fizycznego nie powinno być wyższe od wartości maksymalnego tętna wysiłkowego.
Można je obliczyć odejmując swój wiek od 220 (dla osoby 30-letniej maksymalne tętno wyniesie 190). To jednak wartość skrajna – najlepsze dla naszego organizmu jest bieg przy pulsie w granicach 50-70 proc. tętna maksymalnego. Aby kontrolować swój puls najlepiej zaopatrzyć się w pulsometr, dzięki któremu będziemy mogli lepiej kontrolować tempo i intensywność biegu.
Osobnym zagadnieniem jest także ryzyko kontuzji. Wśród sportowców panuje obiegowa opinia, że prawie każdego biegacza prędzej czy później ona dopadnie. Jednak dobra wiadomość jest taka, że zaledwie co piąta z nich nie zależy od zachowania osoby ćwiczącej. Przy odpowiednim podejściu możemy więc zminimalizować to ryzyko.
W przypadku osób, które zaczynają ćwiczyć w ten sposób, kontuzje wywołuje przede wszystkim złe przygotowanie do treningów, brak odpowiedniej techniki, źle dobrane buty i zbyt rozbudowany plan treningowy. Dlatego też na początek, zamiast długiego wybiegania, lepiej przekonać się do krótszego, ale intensywniejszego biegania lub do treningu interwałowego.
Do tego warto dołączyć także pracę nad siłą mięśni i ogólną sprawnością organizmu. Jeżeli czujemy, że któraś z części ciała zaczyna nas boleć (ścięgno Achillesa, staw skokowy czy goleń) trzeba zrobić krótką przerwę. W żadnym wypadku nie powinniśmy biegać na środkach przeciwbólowych.
Choć krótka rozgrzewka przed treningiem jest niezbędna, trzeba także uważać na jeden z jej elementów – rozciąganie i nie próbować zbyt intensywnego stretchingu, który lepiej wykonać po kilku minutach truchtu. Do tego odpowiednie buty i możemy ruszać przed siebie!

A po naszym jogginu z Nelka preferujemy lezing na zielonej trawce :)

Mam nadzieje, ze chociaz garstke z Was udalo mi sie namowic do ruchu!! 

Pozdrawiamy

Marta&Nelly









SUMMER SET's

Za trzy tygodnie wybieramy sie z mezem w podroz poslubna ( co tam, tylko pol roku po slubie :) ), a ja juz zaczynam kompletowac swoja walizke... Duzo shortow i luznych t-shirtow, na to postawie, ale nie bede juz taka bezmyslna ( jak kilka lat temu w Egipcie, mialam ze soba same luzne zestawy, a wieczorami wygladalam jak wloczykij pomiedzy wszystkimi wypacykowanymi panciami w sukienkach i szpilkach :/ ) i zabiore ze soba rowniez kilka sexy kiecek i szpilek, ale o tym innym razem. Dzisiaj kilka gotowych setow np. na zwiedzanie czy zakupy na bazarku ( juz sie nie moge doczekac!).
Gran Canaria... I'm coming!!!






















REN - MOROCCAN ROSE OIL


Jeszcze rok temu balsamowanie ciala bylo moja zmora. Wychodzac spod prysznica odrazu omatulalam sie w szlafrok i to tyle. Dzisiaj- nie wyobrazam sobie wyjsc z lazienki po kapieli bez balsamu lub olejku na ciele. 
Do rzeczy- REN Moroccan Rose Otto Ultra- Moisture Body Oil, w skrocie olejek rozany to jeden z moich faworytow w dziedzinie pielegnacji skory. 
Oprocz tego, ze jest organiczny ma wiele innych zalet. Ma dosc rzadka konsystencje, dzieki czemu bardzo ladnie rozprowadza sie na skorze, a tym samym jest wydajny. Swietnie sie wchlania i pozostawia skore niesamowicie gladka, elastyczna i aksamitna :) rozswietlona, wygladajaca na bardzo zdrowa. Pachnie rozami, co dla niektorych moze byc plusem, dla niektorych minusem, jak dla mnie- zapach jeden z ulubionych, zmyslowy, a zarazem delikatny.

W czym tkwi sekret?

Olejek ma w skladzie bio-ekstrakty takie jak: olejek rozany, ceramidy, fosfolipidy z soi wraz z niezbędnymi kwasami tłuszczowymi oleju z rokitnika, arganowego, jojoba, macadamia i zurawiny, ot caly sekret :)

BARDZO POLECAM. Aktualnie jestem w polowie pierwszej buteleczki, a druga czeka juz w szafie z zapasami (zakupiona na promocji, gdyz olejek nie nalezy do najtanszych i gdy tylko jest jakas okazja kupuje, przeciez sie nie zmarnuje :)






MAJóWKA


Czasami nawet najwieksze optymistki dopada chwila refleksji. Zatrzymuja sie i zastanawiaja czy w dobra strone ida... A majówka to dobry moment na takie male, osobiste wyciszenie. 





BE NATURAL



Jedna z moich zyciowych postanowien (jakkolwiek powaznie by to brzmialo :) ) jest wspolgrac z natura. Recykling, torby plocienne na zakupy, ekologiczna zywnosc, kosmetyki NIE TESTOWANE na zwierzatkach to tylko jedne z regul, panujacych w naszym domu. Moim zdaniem bycie ekoludkiem to wielki krok w nasza przyszlosc, ktory na pewno sie oplaci kiedys naszym dzieciom :) 
W Londynie ciezko o naturalna pieknosc. Angielki z wypchanymi silikonowymi biustami, zabimy ustami, bez zadnych zmarszczek ( strzykawki z botoksem mozna znalesc juz nawet w lazience 25-latki!!). Nikt tutaj nie przywiazuje wiekszej wagi do detergentow, ktorych uzywa tonami. Krem bez parafiny? Nie czesto. Szampon bez silikonow? Oj ciezko... 
Wiec ja, jako Polka wielbiaca sobie eco-produkty, wychodze im naprzeciw! (hahaha) i dla Wszystkich, ktorzy cale zycie uzywaja tylko kremow Nivea albo Dove, wkrotce zaproponuje cos bardziej interesujacego :)

ECO MANIA by Marta Głogowska to jeden z nowych projektów nad jakim pracuje Full-Mellow.
Linia składać się będzie z 8 kosmetyków: Body Scrub, Balsam do ciała, Terapeutyczny szampon, Odżywki do włosów, Mgiełki do ciała, Olejku do kąpieli, Żelu do mycia rąk oraz Kremu pod oczy "Roll on". Główne nuty zapachowe ECO MANI to czarna porzeczka, figa i Amber. Oczywiście w składzie kosmetyków znajdą się tylko naturalne produkty wzbogacone o kwas hialuronowy, kwas salicylowy, kolagen oraz mocznik. 
Cała linia zostanie wykonana ręcznie co jest pewnego rodzaju wyzwaniem dla Pani Anety, ktora jest glownym zalozycielem marki. Zaprojektowałam ECO MANIE ponieważ chciałam, aby kosmetyki, których bede uzywac łączyły beda w sobie wysoką jakość, naturalne składniki oraz bezpieczeństwo.
Mam dosc bogatą wyobraźnie dlatego opracowanie receptur, produkcja prototypów oraz testy kosmetyków zajmą trochę czasu, a cała linia ECO MANIA 
pojawi się na Full-Mellow na przełomie 2014/2015, a ja juz zapraszam Was do odwiedzenia sklepu on-line.